Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Gdzie kucharek sześć, tam robię zdjęcia.

Mając 16/17 lat pracowałam w (nazwijmy to wprost) PATORESTAURACJI . Nie wchodząc w szczegóły, było tragicznie. Problemem nie był nadmiar godzin, lokal pełen klientów czy obsługiwanie imprez do rana, ponieważ byłam nauczona pracy. Do tego zbierałam na ukochaną pierwszą lustrzankę, więc nawet chętnie brałam nadgodziny. Co więc spowodowało, że miałam taką traumę? Między innymi: brak podziału obowiązków. Czyli młoda robi wszystko, a reszta zbija bąki. Do tego płaca w ogóle nie adekwatna do wykonywanej pracy. Szefostwo, którzy są Panami, a Ty zapindalasz na ich wakacje. To jest kropla w morzu. Ba! W oceanie! Po dwóch ciężkich miesiącach miałam w ręce swój ukochany aparat. Wtedy odetchnęłam z ulgą i powiedziałam sobie, że choćby skały s*ały nie będę pracować w gastronomii. I się skały zes*ały . Rok temu szukałam pracy. Nie oszukujmy się rok 2020 był bardzo ciężki dla wszystkich. Dostałam pracę, do której nie byłam przekonana. Chyba nie muszę pisać dlaczego. Ale.. Zos...

Najnowsze posty

Słomiany zapał czy cisza przed burzą?

Bajka, którą stworzyła Kasia.

Jak powstała KRAINA CZARÓW!

Odzyskuję cząstkę siebie.